Człowiek człowiekowi - 18. czerwiec 2011

Autor: Ramona Siddoway

Pomocna dłoń w Brukseli

Członkowie Drugiego Okręgu w Brukseli przygotowują się do udziału w kościelnym dniu służby.

Ojciec i syn z Pierwszego okręgu w Brukseli pracują razem, by upiększyć park miejski w jednej z biedniejszych dzielnic Brukseli.

Grupa z Pierwszego okręgu w Brukseli sprzątająca park miejski w Moselle, w Belgii.

Członkowie Palika Bruksela w Belgii odpoczywają po dniu służby.

Jak zjednoczyć palik, którego członkowie nie posługują się tym samym językiem, pochodzą z różnych krajów i wywodzą się z kilku odmiennych kultur? Odpowiedzią jest wspólna służba.

Dla upamiętnienia 75. rocznicy kościelnego programu pomocy wzajemnej Prezydent Henry B. Eyring wezwał członków Kościoła, by wzięli udział w ogólnoświatowym dniu służby. By postąpić zgodnie z tą wytyczną, w sobotę 14 maja członkowie okręgów Pierwszego i Drugiego w Brukseli oraz okręgu Nivelles z Palika Bruksela w Belgii stanęli ramię w ramię wraz z innymi ochotnikami podczas Dnia Wiosennych Porządków w ramach projektu „Służba miastu” w śródmieściu Brukseli.

Po spotkaniu modlitewnym i lunchu 200 ochotników zostało podzielonych na grupy, którym przydzielono konkretne zadania m. in. oczyszczenie ze śmieci kilku parków, uporządkowanie ogrodów, sprzątanie w przytułkach oraz posprzątanie i uporządkowanie ośrodka dla dzieci. Choć kilka grup musiało pokonać metrem spore odległości po to, by spędzić kolejnych kilkanaście godzin na sprzątaniu i pracy, wykonane zadania sprawiły ochotnikom ogromną satysfakcję.

Jeremy Carre, kapłan z okręgu Nivelles, dołączył do 14 innych ochotników wyznaczonych, by pomóc Siostrom Miłosierdzia.

 „Na początku nie wiedziałem, co robić” --- powiedział.

Wkrótce jednak wszyscy dostali przydział zadań. Nim dzień dobiegł końca Carre posortował pięć palet sałaty, wyczyścił kilka wózków, poukładał banany, a nawet obierał ziemniaki.

„Kiedy chce się służyć, zawsze, ale to zawsze znajdzie się coś do zrobienia --- powiedział Carre. --- Trzeba tylko wypatrywać okazji do służby. Czasem nie trzeba nawet szukać daleko, możliwości same się pojawiają. Tutaj nic dla nas nie zaplanowano, ale mimo to byliśmy w stanie pomóc. Dzisiejsza służba w tym domu sprawiła, że chcę zrobić coś więcej. Tak się dzieje, kiedy człowiek służy. Kocha się tych, którym się służy i pragnie się służyć więcej, człowiek jest szczęśliwy dzięki temu, co robi, a ktoś inny czuje się lepiej. Nigdy nie przegapiajmy okazji do służby”.

Po uporządkowaniu parku w Moselle --- jednej z biedniejszych dzielnic Brukseli --- Joe Siddoway, członek kworum kapłanów w Pierwszym okręgu w Brukseli, powiedział: „Na początku ciężko było zbierać te wszystkie śmieci (w parku), ale kiedy skończyliśmy, widać było, o ile lepiej wyglądał park i o ile bezpieczniejsze dla dzieci zrobiło się to miejsce. To sprawiło, że byłem zadowolony”.

Jego siostra, Liz Siddoway, która jest Dorastającą panną, zgadza się z jego opinią.

 „Na początku to zadanie wydawało się przytłaczające --- powiedziała. --- Ale kiedy zaczęliśmy pracować, czas mijał szybko, a na koniec plac zabaw wyglądał o wiele lepiej. Dobrze wiedzieć, że kilka godzin mojej służby pomogło umilić dzieciom czas zabawy".

Tom Herway, prezydent Palika Bruksela w Belgii, szczerze cieszył się z poczucia braterstwa podczas wspólnej służby między członkami tego jakże zróżnicowanego palika.

„Byłem pod wielkim wrażeniem tego, że członkowie byli gotowi zrobić wszystko, o co ich poproszono” --- powiedział.

Jego żona Anita porównała to do służby na misji.

„Nigdy nie wiadomo, gdzie zostaniesz poproszony służyć --- powiedziała. --- Po prostu jedziesz i służysz”.

„Służba miastu” to projekt zapoczątkowany w Brukseli w 2005 roku i poświęcony „służbie ubogim i wykluczonym społecznie”.

Do roku 2009 inicjatywa ta objęła ponad 40 miast na całym świecie. Poza organizowaniem obejmujących teren całego miasta dni służby, projekt ten zajmuje się również zapewnianiem stałej opieki osobom bezdomnym, ofiarom przemocy, osobom niepełnosprawnym, starszym, niedorozwiniętym umysłowo oraz ubiegającym się o azyl.