Aktualności z Polski - 02. styczeń 2012

 

Chrześcijaństwo: Podążanie za Jezusem w słowach i uczynkach

Artykuł zaczerpnięty z Newsroomu Kościoła – Listopad 2011

Każdy, kto zna historię chrześcijaństwa, wie, że jest to kwestia o dość skomplikowanej naturze. Słowo „chrześcijanin” po raz pierwszy zostało użyte w czasach Nowego Testamentu (Dzieje Apostolskie 11:26), aby opisać uczniów, którzy przyjęli przesłanie i odkupienie Jezusa Chrystusa.


Po dwóch mileniach chrześcijaństwo przetrwało stulecia zmian i doświadczyło okresów wzrostu, prześladowań, reformacji, schizmy, globalizacji i innych przemian. Chrześcijaństwo, inspirując wierzących każdej rasy i  narodowości, przybrało wiele form i wytworzyło różnorodne doktryny.

W wyniku tego pytania dotyczące kwestii, kto powinien, a kto nie powinien być nazywany chrześcijaninem, nadal są dyskutowane przez świat religijny.
Wierzenia religijne nie są błahą sprawą i dlatego powinny być traktowane poważnie. Mimo to, poważni i pełni najlepszych intencji interlokutorzy, używając słów prezesa Fuller Seminary, Richarda J. Mouw, „mówią o różnych sprawach za pomocą tych samych terminów”, ponieważ mają różne zaplecze doktrynalne.

Dla niektórych osób o tradycji chrześcijańskiej, chrześcijaństwo danej osoby definiowane jest przede wszystkich przez granice teologiczne. A zatem wyznawca musi pozostać wierny tradycji teologicznej wywodzącej się ze sformalizowanych kredo, czyli wyznań wiary (takich jak nicejskie wyznanie wiary i chalcedońska definicja wiary), które sformułowane zostały kilka wieków po śmierci Jezusa Chrystusa i spisaniu Nowego Testamentu.


Istnieją różnice pomiędzy postbiblijnymi kredo a naukami Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich.
Najwyraźniejsza z nich jest taka, że Święci w Dniach Ostatnich wierzą, że Bóg Ojciec, Jezus Chrystus i Duch Święty są jednym co do woli i celu, lecz nie są dosłownie jedną istotą, jak sugeruje koncepcja Trójcy Świętej.
Członkowie Kościoła wierzą również w żyjących „apostołów i proroków” (List do Efezjan 2:20) i w szerszy kanon pism świętych, który obejmuje zarówno Stary, jak i Nowy Testament z Biblii, jak również Księgę Mormona jako jeszcze jedno świadectwo o Jezusie Chrystusie.

Mówienie, że Kościół Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich jest kościołem niechrześcijańskim, rozpowszechnia błędne przekonanie, że w centrum wiary mormońskiej jest coś innego niż Jezus Chrystus.

Dla Świętych w Dniach Ostatnich Jezus Chrystus jest Zbawicielem wszystkich ludzi, posiadającym boską naturę Synem Bożym. On jest tym samym Jezusem Chrystusem Nowego Testamentu, który nauczał o wierze oraz miłości do Boga i ludzkości. Jezus Chrystus --- nie Mojżesz, Paweł czy Józef Smith --- jest  obiektem czci i oddania mormonów. Jak nauczał sam Prorok Józef Smith: „Podstawowymi zasadami naszej religii są świadectwa […] dotyczące Jezusa Chrystusa, faktu, że On umarł, został pochowany i powstał trzeciego dnia, i że wstąpił do niebios; a wszystkie inne rzeczy, które dotyczą naszej religii,  stanowią jedynie dodatek do tych zasad”.

W rzeczy samej, taka jest codzienna rzeczywistość dla Świętych w Dniach Ostatnich. Jezus Chrystus nieustannie znajduje się w centrum życia praktykujących członków tego wyznania. Na przykład, zawsze kiedy mormoni modlą się do Boga, czynią to w imię Jezusa Chrystusa. Chrzest przez  zanurzenie, jako symbol śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, stanowi wejście do tej wiary. Sakramentu (który inne wyznania chrześcijańskie nazywają komunią) udziela się członkom co tydzień podczas nabożeństwa niedzielnego, aby wspomnieć miłosierdzie Jezusa Chrystusa. Kiedy Święci w Dniach Ostatnich dążą do uzyskania wybaczenia, czynią to poprzez zadość czyniącą ofiarę Jezusa Chrystusa. Służą biednym i potrzebującym, poświęcają swój czas i pieniądze na liczne akcje pomocy humanitarnej, aby postępować
zgodnie z naukami Chrystusa. Wizerunki przedstawiające Chrystusa zdobią domy spotkań i świątynie wyznawców tej religii. Przywódcy i członkowie Kościoła świadczą o realności i boskości Jezusa Chrystusa.


Imię Syna Bożego znajduje się w oficjalnej nazwie Kościoła: „Kościół Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich”. Choć niektóre osoby z zewnątrz znają Świętych w Dniach Ostatnich jako mormonów, członkowie postrzegają siebie jako część kościoła Chrystusa.

Święci w Dniach Ostatnich podejmują wszelkie wysiłki, aby ich zachowanie, język, myśli i tożsamość odzwierciedlały Chrystusa i Jego nauki. Jeśli zapyta się członka, co to znaczy przynależeć do Kościoła, odpowie, że najbardziej zasadniczą kwestią jest wiara w Jezusa jako Zbawiciela świata i podążanie za Nim. Dla Świętych w Dniach Ostatnich być chrześcijaninem oznacza być uczniem Jezusa Chrystusa, kochać Go i czcić ponad wszystko. Oznacza przywiązanie do Chrystusa i skupianie swego życia na Jego naukach z Nowego Testamentu. Oznacza staranie się, by wieść takie życie, jakie nakazał Chrystus, szanując Go słowem i  uczynkiem.

Takie jest znaczenie słowa „chrześcijanin” i nie ma wątpliwości, że Święci w Dniach Ostatnich --- którzy wzorują swe życie na wszystkich tych naukach --- przynależą do stada Chrystusa. Aby dowiedzieć się więcej na temat czczenia Jezusa Chrystusa przez Świętych w Dniach Ostatnich, przeczytaj oficjalne stanowisko Kościoła dotyczące Zbawiciela, zatytułowane: „Opens internal link in current windowŻyjący Chrystus: Świadectwo Apostołów”.