Aktualności z Polski - 01. wrzesień 2011 |
Kiedy pewnego poranka czytałam biografię naszego proroka Thomasa S. Monsona, przyszła mi do głowy myśl związana ze wczesną historią kościoła, kiedy prorok nawoływał członków kościoła, aby gromadzili się i zamieszkiwali w Utah w USA.
Pomyślałam, że teraz nie jesteśmy już o to proszeni. Kościół istnieje na całym świecie i coraz więcej członków kościoła przeprowadza się i mieszka w różnych innych krajach.
Dlaczego przyjeżdżają, aby mieszkać w Polsce, chociaż tylu polaków opuszcza naszą ojczyznę? Pomyślałam o kilku amerykańskich rodzinach, które mieszkają tutaj w Polsce i poprosiłam je, aby wyjaśniły nam powód swojej decyzji o przeprowadzce do Polski. Chciałaby podzielić się z Wami odpowiedzią, jaką od nich otrzymałam.
Urszula Czesak
Często jesteśmy pytani dlaczego przeprowadziliśmy się do Polski, co często brzmi mniej więcej jak kolejne pytanie: “A tu jest lepiej?” Trudno jest wyjaśnić przypadkowo spotkanej osobie w autobusie czy na ulicy w ciągu paru minut, dlaczego opuściliśmy nasz dom i rodzinę w Los Angeles w Kalifornii i przeprowadziliśmy się do Warszawy. Jeśli mielibyśmy czas, aby to wyjaśnić , powiedzielibyśmy jak bardzo cieszymy się, że możemy mieszkać w Polsce.
Jak bardzo cenimy polską gościnność, starania polaków, aby uczynić swój kraj lepszym miejsce, również ich uczynność i chęć niesienia pomocy z czymkolwiek się do nich zwrócimy. Opowiedzielibyśmy, jak wiele radości przynosi nam mówienie po polsku i kupowanie świeżych produktów bezpośrednio od rolników na ich małych straganach prowadzonych przez rodzinę. Opisalibyśmy piękno polskiej wsi, którą chcielibyśmy odwiedzać częściej. Opisalibyśmy bogactwo historii polaków, która inspiruje nas, aby stanąć w obronie prawdy, mimo trudności, jakie w konsekwencji mogą nas spotkać. A jeżeli trafilibyśmy na właściwy moment, może moglibyśmy powiedzieć coś co nie jest łatwe, aby wyrazić słowami, lecz jest raczej uczuciem. Dla naszej rodziny, w tym właśnie momencie naszego życia, Polska jest krajem, do którego należymy.
Elizabeth i Jonathan Jagard
Wróciłem do Polski, bo czułem, że jest to miejsce, gdzie Pan chce bym był. Podczas mojej służby, jako pełnoetatowy misjonarz zakochałem się w Polsce, polakach, pięknej tradycji i.. bigosie..:)
Studiuję historię, a tu w Polsce wydarzyło się tak wiele ważnych dla całej ludzkości rzeczy, z których możemy się nauczyć tyle ważnych lekcji. Oprócz mojej pasji i umiłowania tego kraju dzięki misji, mam też polskie korzenie i chcę wiedzieć skąd pochodzę, abym wiedział dokąd zmierzam. Czuje się Polakiem po części i chciałem nieco powiększyć we mnie tę część polskości, coś do niej dodać by była pełniejsza. Teraz z moją żoną i synkiem u boku, który mówi czasami lepiej po polsku niż ja, odkrywamy Polskę i jej piękno podróżując po gminach, ze względu na moje powołanie w Kościele. Kochamy ten kraj!
Joanna i Richard Nabożny
Czas, który spędziliśmy w Polsce budując Kościół, jako misjonarze, okazał się czasem niezwykle pouczającym w naszym życiu. Tak jak wielu misjonarzy na całym świecie na swoich polach pracy misjonarskiej, my również w czasie wypełniania pełnoetatowej misji, rozwinęliśmy naszą miłość dla nowego języka, kultury i ludzi. W czasie naszych randek, z radością zagłębialiśmy się w dyskusjach na temat naszych uczuć dla Polski i Polaków. Kiedy się pobraliśmy, zdecydowaliśmy, że zanim powiększymy naszą rodzinę, chcielibyśmy wrócić do Polski, aby studiować, jeśli zdarzyłaby się taka okazja. Byliśmy niezwykle szczęśliwi, kiedy pojawiła się możliwość odbycia stażu w Polce i szybko podchwyciliśmy pomysł zamieszkania w Polce przez całe lato.
To jest niezwykłe doświadczenie móc wrócić do Polski. Uwielbiamy spędzać czas z członkami kościoła i pomagać misjonarzom, kiedy oni kontynuują budowanie królestwa Pana. Możliwość ponownego spotkania się z osobami, z którymi pracowaliśmy dla Pana, stała się dla nas szczególnym błogosławieństwem i spowodowała, że pokochaliśmy ten piękny kraj jeszcze bardziej.
Melissa i Mark Broadbent