Aktualności z Polski - 18. październik 2011

 

IDĄC ZA JEGO PRZYKŁADEM

Kiedy Jerzy był 9-letnim chłopcem, jako jedyny z klasy, nie chodził na religię. Ksiądz kazał dzieciom z jego klasy powiedzieć Jerzemu,  że  pójdzie do piekła.  Dlatego Jerzy postanowił, że pozna Biblię lepiej od księdza.  Czytał ją codziennie.  Czytanie  przekształcił w prawdziwe zainteresowanie życiem Jezusa Chrystusa i teologią.  Stał się specjalistą w dziedzinie życia Zbawiciela.  

Jako młody mężczyzna, Jerzy korzystał ze swojej wiedzy o Zbawicielu pisząc artykuły i eseje.  W tym czasie zdecydował się na zachowanie dystansu wobec jakiegokolwiek Kościoła. 

Ponad 10 lat temu otrzymał Księgę Mormona. Przeczytał ją w kilka dni. Następnie przeczytał Nauki i Przymierza i Perłę Wielkiej Wartości  czytał wszystko o Mormonach, co wpadło mu w ręce. Spotkał się z misjonarzami tylko raz, czy dwa i w czasie tych spotkań prawie cały czas spierał się z nimi. Misjonarze zaprosili go na niedzielne spotkanie do kaplicy, ale im odmówił.  

Wiedział jednak , że żaden z Kościołów, które poznał wcześniej studiując ich teologię i które odwiedził nie były prawdziwe. Dlatego Jerzy zdecydował się na odwiedzenie kościoła Mormońskiego.  W niedzielny  poranek, gdy szedł do kościoła, przestraszył się, że jeśli to będzie Prawdziwy Kościół, to  będąc szczerym będzie musiał uwierzyć w Boga! Tak więc, na chodniku wiodącym do kaplicy przy ul. Wolskiej odwrócił się na pięcie i zdecydował, że …. spróbuje innym razem. W końcu dał sobie spokój z poszukiwaniem prawdy i wrócił do normalnego życia … nie mając odwagi przez  kolejne 10 LAT, aby przyjść do kościała Mormonów.

W  maju tego roku, Jerzy powrócił do swoich poszukiwań. Ponownie, Bóg zaczął stawiać na jego drogach misjonarzy. W maju i czerwcu, Starsi Curtis, Kennedy, Eastman i Hillyard spotkali  w małych odstępach czasu Jerzego. Misjonarze zaprosili  go na niedzielne spotkanie, aby mógł WRESZCIE zobaczyć “jaki naprawdę jest ten Kościół.”

No cóż, w końcu Jerzy przyszedł. Przyszedł i POKOCHAŁ to co zobaczył. W czasie spotkania sakramentalnego i w czasie lekcji w Szkole Niedzielnej otrzymał odpowiedzi na pytania, których nawet nie był w sobie świadomy. Przyszedł również w następną niedzielę. Misjonarze spotkali się z nim po kościele. Jerzy spytał (po tym, jak opowiedział im swoją historię poszukiwania prawdy) co musi zrobić, żeby zostać członkiem tego Kościoła. Misjonarze zaprosili go, aby “poszedł za przykładem Jezusa Chrystusa” i aby został ochrzczony, co od raz zaakceptował.  

Jerzy  został ochrzczony 13 sierpnia 2011. Powiedział misjonarzom, że w naszym Kościele odczuwa to czego zawsze szukał w innych Kościołach i religiach. Odczuwa tu Ducha Świętego. Mówi, że widzi go w oczach ludzi. Kiedy misjonarze składają swoje świadectwo o prawdzie, mówi, że widzi w ich oczach ogień wiary, do braku którego był przyzwyczajony w innych Kościołach.  W ciągu tych lat, Bóg przygotowywał Jerzego, aby mógł rozpoznać prawdę kiedy ją usłyszy. Jerzy usłyszał i postąpił tak, jak świadczył mu Duch Święty… że Kościół Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich jest prawdziwym Kościołem Zbawiciela.

 

Starszy Hillyard