Aktualności z Polski - 23. listopad 2011 |
Moja przygoda z Księgą Mormona zaczęła się kilkanaście lat temu, kiedy młodzi misjonarze z USA chcieli ze mną porozmawiać na temat Ewangelii Jezusa Chrystusa. Zaimponował mi Ich zapał, radość i wiedza - co dla mnie Katolika od zawsze - było szokiem i czymś nieprawdopodobnym.
Kiedy podarowali mi Księgę Mormona przeczytałem Ją z ogromnym zainteresowaniem. W miejsce nieufności przyszła radość z faktu poznania pełni Ewangelii Jezusa Chrystusa!!! Nareszcie moje życie nabrało sensu.
Potem przyszedł chrzest w Kościele Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich-moje szczęście nie znało granic!!! Pojednałem się z Bogiem, zawarłem Przymierze z Jezusem Chrystusem!!! I tak jest do dzisiaj.
Księgę Mormona przeczytałem już kilkanaście razy. I zawsze jest Ona dla mnie inspiracją i wskazówką, jak wykonywać zadania, jakim być człowiekiem, aby móc dostąpić błogosławieństw zbawienia.
Filip z gminy Warszawa 1