Aktualności z Polski - 03. listopad 2011

 

BYĆ NARZĘDZIEM W JEGO RĘKACH

Maria odwiedza Elżbietę (Łukasz 1:39-56)

Program Odwiedzin Domowych Stowarzyszenia Pomocy (kościelna organizacja dla kobiet) jest natchniony przez Boga. Jest to jeden z najważniejszych programów Kościoła. Może niektórym będzie trudno w to uwierzyć dlaczego tak jest, ale niezmiernie łatwo jest się  przekonać, że to prawda, jeśli …. realizujemy ten program w naszym życiu. Im dłużej żyję, tym lepiej rozumiem, że jest to jeden ze sposobów, w jaki Pan chce, aby kobiety okazały posłuszeństwo Jego przekazaniom, dzieliły się miłością z innymi kochając, służąc i modląc się za nich. Wierzę w to, że każdy, kto wypełnia to powołanie z pokornym sercem, doświadczy wielu błogosławieństw. 

 

Istnieje pewien wzór, za pomocą którego Stowarzyszenie Pomocy stworzyło program Odwiedzin Domowych. Aby realizować ten program konieczne jest, aby (1) tworzyć parę z inną siostrą, (2) być prowadzonym przez Ducha Świętego i (3) opiekować i wzmacniać się wzajemnie.

 

(1) Tworzyć parę z inną siostrą. Pan nie oczekuje od nas, abyśmy same wykonywały tę pracę. Chociaż prosi nas, abyśmy niosły brzemiona innych, to nie prosi, abyśmy robiły to w samotności. Jest nam przydzielona siostra, jako osoba, która towarzyszy nam w odwiedzinach domowych, aby zwiększyć nasze możliwości i efektywność działania. Czasami zdarza się, że wykonujemy  odwiedziny domowe same ze względu na niespodziewane sytuacje, chorobę dzieci lub inne plany, których nie możemy zmienić. Takie rzeczy się zdarzają. Możemy również porozmawiać  z siostrą, którą powinnyśmy odwiedzić przez telefon lub napisać do niej list. Jednakże wzór odwiedzin domowych dany przez Pana tworzy znacznie mocniejszy i bardziej efektywny związek dwóch sióstr i wspiera je.

 

(2) Być prowadzonym przez Ducha Świętego. Znamy osobiste metody duchowego przygotowania, takie jak posłuszeństwo, modlitwa i studiowanie pism świętych. Tu, dodatkowo jeszcze otrzymujemy przesłanie dla odwiedzin domowych - pełne mocy narzędzie, dzięki któremu możemy być prowadzone przez Ducha. W czasie przygotowań do 15 - 20 minutowych wizyt, powinnyśmy z modlitwą przestudiować to przesłanie i dostosować je do potrzeb odwiedzanych sióstr. (Możemy znaleźć kopię przesłania dla odwiedzin domowych w magazynie kościelnym lub na stronie www.lds.org)   To nie jest zwyczajne przesłanie! Są to natchnione wskazówki dane nam przez Pana. Jeśli nie przekażemy słów Pana siostrom, za które jesteśmy odpowiedzialne, odbierzemy im szansę usłyszenia i przemyślenia inspiracji Niebios. Również same pozbawiamy się tego błogosławieństwa.

 

(3) Opiekować i wzmacniać się nawzajem.  Wiem, że siostry rozumieją wspaniałe motto Stowarzyszenia Pomocy:  Miłość nigdy nie zawodzi. Wiem, że wiele z nas dokonuje wspaniałych i pełnych miłości czynów służąc sobie wzajemnie. Pamiętam, kiedy urodziłam Kubusia 15 lat temu, byłam zmęczona i przerażona, czy będę dobrą matką. Pewnego dnia odwiedziły mnie siostry i przyniosły jedzenie dla mnie i mojego męża. To przyniosło mi wielką ulgę, że mogłam się z nimi zobaczyć i porozmawiać oraz otrzymać pomoc w nakarmieniu mojej małej rodziny. Pamiętam również, jak kilka lat temu, kiedy jechałam w odwiedziny do Jadzi z Legionowa, w drodze rozmawiałam przez telefon z osobą, która chciała mnie zranić. Kiedy dotarłam do domu Jadzi i przekazałam jej przesłanie dla odwiedzin domowych, zrozumiałam, że te odwiedziny nie były aż tak bardzo przeznaczone dla niej, ale bardziej dla mnie. Ona pocieszyła i wzmocniła mnie w tamtym momencie.

 

Wiem, że wykonując odwiedziny domowe otrzymujemy większe błogosławieństwa niż same możemy dać. Te błogosławieństwa są niepoliczalne. To nie oznacza, że nie mamy własnych wyzwań. Oczywiście nadal je mamy! Ale z pomocą i błogosławieństwem Pana możemy je pokonać, być mocniejsze i wygrać tę wielką bitwę z wyzwaniami tego świata i dnia codziennego.

 

Bardzo lubię robić odwiedziny domowe. Uwielbiam to uczucie. Towarzyszy mi ono kiedy przygotowuję się do odwiedzin i kiedy idę na umówione spotkanie. Czuję się bardzo dumna, że mogę wykonywać pracę Pana, być narzędziem w Jego ręku. Bardzo jestem za to wdzięczna!

 

Modlę się, abyście mogły zrozumieć i poczuć to co ja czuję. Wiem, że jest to możliwe, jeśli będziecie podążały zgodnie z opisanym tu wzorem ... szły razem tworząc parę, będąc prowadzone przez Ducha Świętego oraz opiekowały i wzmacniały się wzajemnie. Idźcie i odwiedzajcie swoje siostry każdego miesiąca - błogosławieństwa czekają!

 

Urszula Czesak

 

Chciałabym podziękować siostrze Tarasevich (misjonarce z Łodzi) za podzielenie się ze mną materiałem nt. Wzoru Odwiedzin Domowych, wykorzystanym w tym artykule, a pierwotnie zaprezentowanym w czasie Konferencji Dystryktu, 15 października br. Również wielkie bardzo dziękuję siostrze Nielson, która podzieliła się ze mną swoimi uwagami na temat tego artykułu i wprowadziła kilka słusznych zmian. Serdecznie dziękuję.