Wiadomości ze świata - 01. sierpień 2009 |
Liahona: Gdzie się urodziliście i wychowywaliście?
Starszy Erich W. Kopischke —
Urodziłem się i wychowałem w mieście Elmshom, które leży na północny zachód od Hamburga. Miasto posiada długą tradycję wymiany handlowej z powodu małego portu śródlądowego połączonego z rzeką Łabą. Jest też znane jako serce zagłębia przemysłowego w północnych Niemczech. 1 właśnie w przemyśle stawiałem moje pierwsze kroki zawodowe.
Starszy Gerald J. Causse —
Urodziłem się i wychowywałem w Bordeaux, na południowym zachodzie Francji. Moi rodzice byli obywatelami francuskimi, mieszkającymi na początku lat 60-tych w Algierii. Kiedy w tej północno-afrykańskiej kolonii wybuchła wojna, byli zmuszeni przenieść się do Francji. W tym duchu zmian i adaptacji kilka miesięcy po moich narodzinach poznali Kościół.
Starszy Jose A. Teixeira —
Urodziłem się i wychowałem w Portugalii.
Liahona: Proszę nam pokrótce opowiedzieć o swojej żonie i rodzinie.
Starszy K — Christiane jest najbardziej ekscytującą i otwartą osobą, jaką znam. Jest ona sercem rodziny, w której jest siedmioro dzieci. Dwoje z nich założyło już własne rodziny a my mamy troje i „pół" wnucząt. Po mojej misji, kiedy szukałem kobiety, którą mógłbym poślubić, wyobrażałem sobie, że ma to być kobieta, która zawsze będzie młoda duchem i nawet gdy posunie się w latach, nadal będzie biegała i bawiła się z wnukami. Ta wizja stalą się wspaniałą rzeczywistością. Jak dotąd troje z naszych dzieci służyło bądź służy na misjach. Najmłodsi synowie przygotowują się do wyjazdu, gdy tylko osiągną odpowiedni wiek. I znowu Christiane jest sercem wszystkich wysiłków misjonarskich w rodzinie. Czasami mam możliwość zabrać ją ze sobą, kiedy jestem zapraszany na ogniska lub prezentacje. Kiedy po latach wracam do tych miejsc, podchodzą do mnie ludzie i mówią: „Pamiętamy ognisko z twoim udziałem, które odbyło się dwa lata temu. Nigdy nie zapomnimy podekscytowania twojej żony".
Starszy C — Moja żona Valerie również wychowywała się w wiernej rodzinie Świętych w Dniach Ostatnich we Francji. Znamy się od dziecka. Lecz dopiero gdy chodziliśmy do tego samego okręgu dla młodych dorosłych stanu wolnego w Paryżu, zdaliśmy sobie sprawę z tego, że jesteśmy dla siebie stworzeni. Jest ona błogosławieństwem mojego życia i kompensuje wszystkie moje niedoskonałości. Zostaliśmy pobłogosławieni pięciorgiem dzieci i mamy nadzieję, że nie będziemy musieli zbyt długo czekać, aż zostaniemy dziadkami! Ewangelia zawsze znajdowała się w centrum naszego życia rodzinnego. Sprawia, że jest ono radosne i cudowne.
Starszy T — Siostra Teixeira i jej rodzina przystąpili do Kościoła na początku istnienia Kościoła w Portugalii. Zawsze chętnie służy Panu i z łatwością darzy miłością ludzi. Siostra Teixeira studiowała inżynierię chemiczną i zdobyła licencjat z edukacji ogólnej oraz edukacji nauk ścisłych. Mamy troje dzieci. Miguel urodził się w Portugalii, służył na misji w Japonii, a teraz kończy studia licencjackie i wybiera się do szkoły medycznej. Joao urodził się w Niemczech i teraz służy w Misji Południowego Nowego Jorku. Ana urodziła się we Francji i niedługo skończy liceum.
Liahona: Jakie wydarzenia w Kościele Ulub życiu zawodowym najbardziej ukształtowały wasze życie?
Starszy K — W 1973 roku, kiedy miałem 17 lat, ogłoszono, że w Monachium odbędzie się konferencja regionalna dla wszystkich niemieckojęzycznych palików i misji. Pamiętam, że prezydent naszego palika złożył obietnicę wszystkim, którzy będą w niej uczestniczyć, że będzie to wydarzenie, które zmieni ich życie. I tak było. Konferencja ta była punktem zwrotnym w moim życiu. Umocniło się moje świadectwo i przepełniało mnie pragnienie służenia Panu z całej siły, z całego umysłu i całej mocy. Od tego czasu konferencje generalne stały się dla mnie latarnią, która wyznacza kierunek i przekazuje nauki od żyjących proroków - wtedy postanowiłem zawsze starać się postępować według ich rad, aby moje życie było bezpieczne.
Starszy C — Będąc przez większą część mojego zawodowego życia dyrektorem naczelnym kilku firm zajmujących się dystrybucją żywności, musiałem stawiać czoło wielu wyzwaniom związanym z zarządzaniem czy problemami międzyludzkimi. Kiedy tego doświadczałem, okazało się, że przydatne są zasady przywódcze, jakie poznałem w Kościele. Pomagały mi zdobywać zaufanie i wsparcie ludzi oraz kształtowały moje zdolności związane z oceną sytuacji. Wiele radości sprawiło mi służenie jako prezydent palika w Paryżu. W tym kosmopolitycznym mieście poznałem ludzi ze wszystkich części świata i o bardzo różnym pochodzeniu. Rozwinąłem w sobie miłość i szacunek dla wszystkich Świętych w Dniach Ostatnich oraz żarliwe pragnienie służenia im i dzielenia się ewangelią z otaczającymi mnie ludźmi. Powołanie do Pierwszego Kworum Siedemdziesiątych w ubiegłym roku było dla mojej rodziny najświętszym doświadczeniem. Przekonaliśmy się, że działanie z wiarą i poświęcanie się w służbie Panu może prowadzić do najsłodszych i dających największą satysfakcję doświadczeń w życiu.
Starszy T — Dziewięć lat służby jako Siedemdziesiąty Obszaru w Europie i trzy lata naszej misji w Brazylii pobłogosławiło nas możliwością przyjrzenia się wiernym Świętym z rożnych części świata. Mieszkaliśmy we Frankfurcie, w Niemczech, gdzie otrzymaliśmy nasze powołanie do służby w Brazylii. Portugalia i Brazylia mają wspólną historię od XVI wieku i oczywiście w obu krajach mówi się tym samym językiem. Lecz być może najbardziej znamiennym elementem tego doświadczenia, które ukształtowało nasze życie, jest to, że dzięki brazylijskim misjonarzom, którzy służyli w Portugalii, moi rodzice i rodzice Siostry Teixeira znaleźli się w Kościele. Czuliśmy, że wyjazd do Brazylii daje nam możliwość wyrażenia wdzięczności za najwspanialsze błogosławieństwo, jakie otrzymaliśmy w naszym życiu – przywróconą Ewangelię!
Liahona: Co myślicie o swojej służbie w Obszarze Europy?
Starszy K — To wielki przywilej służyć moim współbraciom z całej Europy. Jakieś 65 lat temu wiele z naszych krajów leżało w gruzach lub uważało się nawzajem za wrogów. Teraz żyjemy nie tylko w pokoju, ale jesteśmy zjednoczeni w budowaniu Kościoła. To prawdziwy cud ewangelii Jezusa Chrystusa. Tworzy ona nową kulturę niezależną od przeszłych tradycji i doświadczeń, a my jesteśmy bardzo błogosławieni dzięki naszemu różnorodnemu dziedzictwu.
Starszy C — Od lat chłopięcych czułem zamiłowanie do Europy. Dorastałem w czasach, kiedy połowa Europy była niedostępna dla misjonarzy. Zawsze miałem ogromną nadzieję, że pewnego dnia zobaczę wypełnienie się w Europie proroctwa, że „głos ostrzeżenia dotrze do wszystkich ludzi przez usta moich uczniów" (NiP 1:4). Służenie teraz w prezydium Obszaru, który obejmuje wszystkie kraje Europy, jest czymś więcej, na co mogłem mieć nadzieję. Uwielbiam odwiedzać Świętych, bez względu na to, gdzie są. Cieszy mnie różnorodność kultur i języków, a mimo 10 ich wspaniała jedność serca, jeżeli chodzi o ewangelię.
Starszy T — Wiem, jak wierni i oddani są Święci w Europie. To błogosławieństwo służyć z nimi i razem budować Kościół w krajach Europy.
Liahona: Jakie możliwości/wyzwania widzicie w przypadku Kościoła w Europie?
Starszy K — Musimy być zjednoczeni w wizji, że ewangelia jest błogosławieństwem w naszym życiu i w życiu naszych rodzin. Możemy wyciągnąć rękę i pomóc innym w otrzymaniu tego samego błogosławieństwa. Kiedy będziemy zaszczepiać to wewnętrzne pragnienie i iść naprzód z wiarą, krok po kroku, ujrzymy, że wypełniają się wspaniałe obietnice dane Europie. Kościół będzie wzrastać do niewiarygodnej siły we wszystkich naszych krajach.
Starszy C — Podróżowanie po Europie przekonało mnie o jej cudownym i nieograniczonym potencjale wzrostu. Wszędzie znaleźć można cuda, które są dowodem na to, że Pan kieruje tą wspaniałą pracą. Moim największym pragnieniem jest to, by wszyscy członkowie Kościoła w Europie uwierzyli w siebie tak, jak wierzy w nich Pan. Chciałbym, aby wiedzieli w swych sercach, że nie ma ograniczeń w kwestii tego, co mogą osiągnąć, jeśli będą postępować z wiarą. Naszym największym wyzwaniem jest wzrastanie. Wszystkie nasze okręgi i gminy będą szybko wzrastać, jeśli skupimy się na trzech podstawowych celach: 1) głoszenie ewangelii innym ludziom, 2) odnajdywanie i ratowanie tych spośród nas, którzy przestali być aktywni w Kościele, 3) ochrona i wychowywanie młodzieży.
Starszy T — Teraz my wszyscy mamy wspaniałą możliwość zaangażowania się w dzielenie się przesłaniem przywróconej Ewangelii z innymi ludźmi i znaczącego przyczynienia się do wzrostu Kościoła w Europie. Nasz Ojciec w Niebie kocha Swoje dzieci, a my, jako naśladowcy Jezusa Chrystusa, możemy być narzędziem w niesieniu innym Jego miłości.